Aktualizacja | Słuchając na YouTube piosenek Jacka Kaczmarskiego natknąłem się, jakiś czas temu, na jego wspólny występ z Jackiem Kowalskim. Konkretniej była to “Pieśń Konfederatów“. Zainteresowany “drugim” Jackiem przejrzałem portal w poszukiwaniu jego utworów. Oprócz innych, także ciekawych, natknąłem się między innymi na przekład pieśni średniowiecznego trubadura – Marcabru. Działał on w latach 1130-1148, przetrwało po nim około 45 tekstów, w tym 5 razem z muzyką. W rozwinięciu możecie posłuchać jego pieśni pt. “Pastorella” (Pastereczka), w przekładzie na polski autorstwa wspomnianego wcześniej Jacka Kowalskiego.
Z ŻYWOTA Marcabru, spisanego w XIII w.: Marcabru był podrzutkiem; zostawiono go pod drzwiami pewnego bogatego człowieka i nikt nigdy nie dowiedział się ani kim był, ani skąd pochodził. Wychował go Aldric del Vilar. Potem tak długo przestawał z trubadurem zwanym Cercamon, że sam zaczął komponować pieśni. Zwał się wtedy Pamperdut, czyli Darmozjad. Ale odtąd przyjął imię Marcabru. (…) I stał się bardzo sławny, i wszędzie słuchano jego pieśni, i obawiano się go z powodu jego ostrego języka. Był bowiem tak złośliwym, że w końcu kasztelanowie Gujenny, o których rozgłaszał wiele złego, doprowadzili go do ruiny.
Aktualizacja: Natknąłem się na jeszcze jedną wspaniałą pieśń Jacka Kowalskiego (zresztą wszystkie są wspaniałe, polecam się zapoznać!):
Toleruj głupców, lecz tęp głupotę i podły gust.
Nie pozwól w imię miłości, zamykać sobie ust.
Niech wiedzą niedoskonali, że są niedoskonali.
Albowiem prawdziwa miłość, w prawdzie się doskonali.
Nie próbuj naśladować głupoty prostego ludu.
Jeżeli Bóg dał ci rozum, to rób użytek z rozumu.
Na przekór inteligentnej, wulgarnych mędrców armii.
Polecam także inne pieśni J. Kowalskiego. Sztuka z wyższej półki
.