Recenzja S.T.A.L.K.E.R.-a

September 12th, 2009 by Gamec Leave a reply »

Recenzja jest dość stara, wrzucam bo szkoda żeby tak leżała odłogiem na dysku mojego komputera :) .

stalker_boxS.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl – gra która przed premierą była używana wymiennie z Duke Nukem: Forever jako synonim gry która nigdy nie zostanie wydana. A jednak została. Mimo że grę posiadam od dość dawna, tj. praktycznie od dnia premiery która to w Polsce miała miejsce 13 kwietnia ubiegłego roku. Jednak dopiero teraz na poważnie wkroczyłem w mroczny świat przedstawiony w grze. Powodów takiego “opóźnienia” jest wiele, głównym z nich jest jednak fakt iż gra bez patchy była udręką, a instalacja pierwszego wydanego patcha wiązała się z utratą save’ów. Zaszedłem wtedy, już na tyle daleko, że nie bardzo widziało mi się zaczynać wszystko od nowa. Dopiero teraz, kiedy zapomniałem już większość wydarzeń ze S.T.A.L.K.E.R.‘a, zdecydowałem się na nowo zacząć grę i cieszyć się “od nowa” poznawaną historią, brakiem przycięć i wywalania do Windowsa.

S.T.A.L.K.E.R. we wczesnych zapowiedziach wydawał się wręcz ideałem, perfekcyjnym połączeniem shooter’a z cRPG, połączeniem Fallouta, Morrowinda i Far Cry’a. Niestety, jak to często w życiu bywa, nie ze wszystkich obietnic tak łatwo się wywiązać. Nie spotkamy zatem w grze hucznie zapowiadanych samochodów, co wg. mnie jest niewybaczalnym błędem, bieganie przeciążonym Stalkerem przez pół Zony, w celu sprzedania łupów handlarzowi nie należy do przyjemności. Podobnie miało być z ilością elementów zapożyczonych z cRPG, ich liczba została niestety bardzo uszczuplona.

Fabuła. Co, jak i dlaczego?
Sześć lat po drugiej, bardziej tajemniczej niż ta z 86′ eksplozji reaktora w Czarnobylu, w zonie zaczęły się pojawiać anomalie pogodowe, grawitacyjne, a w nocy na łowy zaczęły wychodzić zmutowane zwierzęta i ludzie. Ludzką rzeczą jest ciekawość, więc nie było trzeba długo czekać, aż zonę zaczęło odwiedzać coraz więcej osób chcących łatwo się wzbogacić artefaktami powstającymi w anomaliach, tymi ludźmi byli właśnie Stalkerzy. Zona szybko została odcięta od świata zewnętrznego przez wojsko, a naukowcy zaczęli badać zmutowane istoty. Obecnie jest rok 2012, wcielamy się w postać Stalkera – Naznaczonego, osoby z amnestią wywołaną wypadkiem samochodowym, którego świadkami jesteśmy oglądając prolog. Początkowo jedyną informacją jaką mamy, jest wpis w PDA ze zleceniem zabójstwa Strieloka. Dopiero przemierzając zonę i zaczerpując języka u napotkanych postaci dowiemy się jakichkolwiek informacji na temat naszego celu. Nie chcę tutaj zdradzać zbyt wielu szczegółów dotyczących fabuły, powiem jednak że jest ona na prawdę świetna i ciekawie się rozwija.

A.I. czyli jak to jest z myśleniem u mutantów
Sztuczna inteligencja przeciwników ma się różnie, czasami potrafią zaskoczyć chowając się za przeszkodami i próbując różnych sztuczek. Jednak dla wytrawnego Stalkera, zabicie grupki, a nawet dużej grupy uzbrojonych po zęby przeciwników nie stanowi większego wyzwania. Ogólnie rzecz biorąc nie ma na co narzekać, ale mnie osobiście AI w grze jakoś specjalnie na kolana nie powaliło.

Grafika
S.T.A.L.K.E.R. napędzany jest autorskim silnikiem studia GSC nazwanym X-Ray. Na obecne czasy (tj. kiedy piszę tą recenzję, początek 2008) nie zachwyca mnogością cieni, odbić i innych HDR-ów. Wynagradza to jednak dość wysoką jakością tekstur, cieszą oko także dynamiczne zmiany warunków pogodowych. Mroczne korytarze opuszczonych laboratoriów, widok reaktora w nocy, czy psy goniące początkującego Stalkera, takie widoki wyglądają na prawdę świetnie :) .

Pukawki, czyli z czym na stwora
W grze spotkamy się z ponad 30 różnymi pistoletami, karabinami i innymi spluwami. Dodatkowo część z nich można usprawniać dodając do nich celowniki czy granatniki. Nie mówiąc już o tym że chyba każda broń może korzystać z różnych rodzai amunicji, cechującymi się różnymi parametrami. Żeby nie było za łatwo, broń też się niszczy, zniszczona broń ma gorszą celność, zacina się, psuje. Oprócz tego całego arsenału “pocisko-miotnego” mamy do dyspozycji także granaty i nóż, ten ostatni przyda się szczególnie jeśli zależy nam na dyskrecji, lub po prostu skończą nam się naboje, a to niestety wcale rzadko się nie zdarza.

Muzyka i efekty dźwiękowe
Zarówno muzyka jak i wszystkie odgłosy jakie dane nam jest słyszeć w grze stoją na najwyższym poziomie. Nie dość że podążanie ciemnym korytarzem laboratorium jest straszne samo w sobie, to co dopiero przechodzenie przez ten sam ciemny korytarz w akompaniamencie “nie-wiadomo-skąd-pochodzących” dźwięków kroków, krzyków czy choćby kapania wody. Ścieżka dźwiękowa to na prawdę prawdziwy majstersztyk.

Spolszczenie
Lokalizacja jest dobra, nie dopatrzyłem się jakiś rażących błędów itp. Osobiście razi mnie jednak lektor, czuję się nieco jakbym oglądał film kiedy słyszę rosyjską mowę, a na to nałożony głos lektora, zresztą dobrze znanego z “mówienia” w filmach (przynajmniej tak mi się wydaję, że już gdzieś go w filmie słyszałem). Nie licząc tej małej niedogodności, CD Projekt jak zwykle się popisał i polska wersja jest prawdopodobnie (jak to przeważnie w przypadku CDP bywa) najbogatszą wersją na świecie.

Podsumowanie
Podsumowując, reasumując i w ogóle. Twórcy S.T.A.L.K.E.R.‘a odwalili kupę świetnej roboty, gra która przez wielu została wpisana na listę gier które nigdy nie wyjdą, wyszła, i to dość nieoczekiwanie. Osobiście myślałem że to żart, kiedy dowiedziałem się że S.T.A.L.K.E.R. jednak wyjdzie, moje marzenie o przemierzaniu zony w pewnym sensie się spełniło. Jeśli jeszcze nie grałeś, a lubisz FPS’y to radzę Ci natychmiast lecieć do sklepu (jeśli jakiś sklep jeszcze wystawia S.T.A.L.K.E.R.‘a) i kupić tą świetną grę. Nie odejdziesz od monitora przez długi, długi czas. Jeśli chodzi o ocenę numeryczną to gra w pełni zasługuje na 9/10. Dziesiątka może by była gdyby nie problemy z bugami, brak samochodów i takie opóźnienie w premierze.

Zalety:

  • Przede wszystkim niesamowity klimat!
  • Muzyka i oprawa dźwiękowa
  • Duży arsenał broni
  • Fabuła

Wady:

  • Bugi (przy grze bez patchy)
  • Brak pojazdów
  • Ten nieszczęsny lektor

Moja ocena: 9/10

Advertisement

Leave a Reply